niedziela, 28 sierpnia 2016

GUARDIAN

Witajcie Kochani!!!

Znowu ja i jak to ze mną bywa nigdy nie wiadomo kiedy się pojawię ;-)
Dręczył i męczył mnie temat anioła stróża już od dawna. Trudno było mi się zabrać. Na samą myśl o klejeniu piór uciekałem jak najdalej od tej roboty. Po drodze robiłem inne projekty i malowałem obrazy. Odpocząłem od lalek i może dlatego miałem tyle frajdy z robienia zdjęć do tej sesji. Chodziłem z Barbie po Poznaniu i okolicach. Nad zdjęciami pracowałem kilka dni wliczając wycieczki z w różne miejsca. Dobrze, że Barbie jest taka mała i można ją upchnąć do plecaka.
Wpadłem w pokrzywy, zgubiłem bransoletkę i odpadło kilka piór ale udało się dotrwać do końca.

Przy okazji mijają 4 lata mojego bloga i facebooka na których możecie oglądać moje zdjęcia!
Dziękuję wszystkim odwiedzającym!!! 
Bez Was nie sprawiałoby mi to aż takiej radochy. Wasze komentarze motywują mnie do działania i tworzenia nowych projektów! 
Niech "Barbiowy" Anioł Stróż czuwa nad Wami i sypie brokat pod nogi :-*

Zapraszam do oglądania i komentowania :-)

Buziaki
Wasz Charlie

























KULISY / BACKSTAGE

















19 komentarzy:

  1. Jak zwykle, bardzo doborze wykonane zdjęcia, ciekawy temat i piękna stylizacja. Czekam na kolejny wpis. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Jak tylko coś nowego wymyślę to od razu biorę się za kolejny projekt:)

      Usuń
  2. Ależ ona żyje w Twoim obiektywie!

    Zaraz, te przepiękne świetliste zdjęcia na tle okna były robione w kibelku? :D Dowód na to, że inspiracji nigdy nie trzeba szukać zbyt daleko :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak...Anioł w WC to prawda:) Nigdy nie wiadomo kiedy będzie potrzebny :D

      Usuń
  3. Jak zwykle świetna sesja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No kochany, dałeś czadu, jak zwykle! :D Świetne, oryginalne fotki. Włożyłeś w nie sporo pracy, ale efekt jest świetny
    Jak zawsze kulisy mnie rozbroiły :D Szczególnie fotka w toalecie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Czułem, że kulisy będą mocną stroną tego projektu :-D

      Usuń
  5. Świetny pomysł i rewelacyjne wykonanie. Super wygląda Twoja Louboutinka w takim buntowniczym, anielskim wydaniu. Świetna stylizacja i genialne skrzydła. A zdjęcia to mistrzostwo jak zwykle, wielkie brawa :)
    Gratuluję 4 lat lalkowego blogowania i życzę wiele następnych jeszcze bardziej udanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki:)! Będę się starał dalej działać i robić foty. Może jeszcze sam siebie zaskoczę? Oby ten czwarty rok blogowania przyniósł nowe i świeże pomysły:)

      Usuń
  6. Portret z rozwianymi włosami miażdży :) Cały czas w trakcie oglądania zdjęć siedzi mi w głowie piosenka Alanis Morisette o tym samym tytule co post, przypadek czy inspiracja? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafione w dziesiątkę:)! Tak, Alanis była inspiracją. Często się inspiruję jakimiś teledyskami starając się nadać swój własny styl i pomysł.
      Dziękuję za miłe słowa:)
      Charlie

      Usuń
  7. Witaj po długim urlopie :D Fajnie znów oglądać twoje zdjęcia. Ta sesja nie zachwyca mnie aż tak bardzo, jednak jest kilka przecudnych ujęć.
    Dobry pomysł! Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć, że cieszysz się z mojego powrotu :) Może następne zdjęcia Ci się bardziej spodobają ;)?
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  8. Sesja powala na kolana.
    Napatrzeć się nie mogę. Świetnie wystylizowana panna.
    Poproszę o więcej takich.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Fajnie czytać, że Ci się podoba:)
      Będę się starł nadal zaskakiwać ale to czas pokaże:)
      Dużo dobrego:)
      Charlie

      Usuń
  9. rozświetlona oraz zwielokrotniona
    Anielica - warta jest uwagi, pamięci,
    kolejnych sesji - czy to jest Barbie
    Basic 002 Nr 14?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Tak, to Barbie Basic 002 Nr 14.
      Pozdrawiam
      Charlie:)

      Usuń
  10. Zdjęcia są niesamowite! Naprawdę zazdroszczę kreatywności w tworzeniu lalkowych strojów i wymyślaniu otoczenia do zdjęć :-) No, i życzę dalszej weny i wielu pięknych lalek z okazji rocznicy bloga!

    OdpowiedzUsuń